tynki |Kartki Świąteczne |Leaf AFi 10

- Czemu do szatana nie dostajemy

Sensor IMX060PQ |

„— Czemu, do szatana, nie dostajemy wreszcie tego wołu — spytał nagle samobójca. —Miałbym ochotę dowiedzieć się tego. Czy nie obiecab nam wołowiny
— Pytaj pan inspektora!
Samobójca sarknął szyderczo — Inspektora! Nie, chodź pan, pójdziemy wprost do doktora!
Ale Moss nie chciał, nie chciało mu się, nie miał sił —
—Tak, i to także z osłabienia i z niedostatecznej pielęgnacji, czuję się gorzej z dniem każdym. Nikt nie powinienby tu zostać.
— Czy myśU pan odjechać
— Odjechać Tak, być może. Dlaczego pan
0 to pyta Nie odjadę, nie myśl pan tego czasem. Inspektor zsinieje pierwej, zanim mię stąd wygoni, nawet gdyby przyszedł z dwoma pastorami! Ja im pokażę! — Przechowywał dziwną i zajadłą urazę do tego pastora, który zjawił się i przyprawił go o niepokój co do własnego pokoju.
Nie lepiej było wieczorem, gdy zasiedli do stołu, a pastora i dwuch jego chłopaczków ironją losu, a może przez psotę inspektora, posadzono obok samobójcy. Pastor skłonił się swemu sąsiadowi,
1 samobójca też się nieco skłonił, zresztą niezmiernie skąpo i oszczędnie. Było się na miejscu pierwej, więc należy czynić nieco trudności nowoprzybyłym, a nie kłaniać się rozrzutnie.
Obcy pan wyrzekł parę słów, samobójca nie odpowiedział, lecz Moss odparł głośno i uprzejmie.“(16)

<<<< Grono światłych gdańszczan |