- Nieprawdaż mister Kraft
Korespondencje masowe |kominy |Oprawa prac dyplomowych Pułtusk„— Nieprawdaż, mister Kraft, że to ciekawe zestawienia
— Muszę przyznać, że nie bardzo się w tym orientuję. Oryginalne dzieła sztuki, a jednocześnie... różne niedorzeczności...
— Niech się pan przyjrzy uważniej. Oto metamorfoza ludzkiej postaci.
Na długim postumencie stały szeregiem niewielkie rzeźby. Pierwsza z nich znakomicie wyobrażała ludzki tors, z zadziwiająco wyraźną i precyzyjną grą mięśni. W drugiej i szeregu następnych szczegóły, które tak wyraziście występowały w pierwszej, były zatarte. Im dalej, tym bardziej rzeźby stawały się niekształtne. W jedenastej z rzędu głowa i ręce ledwo były zarysowane, twarz nie istniała. Dalsze przypominały drewniane kukły, wkładane jedna w drugą. Od tego gruszkowego kształtu przechodziły do okrągłego. Wszystko kończyło się kulą o cokolwiek nieprawidłowej formie.
— Sądzę, że należy oglądać eksponaty w odwrotnym porządku. To są widocznie kolejne stadia rzeźbiarskiej obróbki — powiedziałem.
— Co do tego ostatniego, to pan ma rację — uśmiechnął się Cavy — kolejność jednak, w jakiej pan oglądał rzeźby, jest właściwa... Ta — wskazał ręką na tors — stanowi początek, tamta — wskazał na kulę — zakończenie.
— Od doskonałości do prymitywu! — wykrzyknąłem.“(10)
<<<< - i znowu o Niemcach Aber
| - Ależ - wyrwał się >>>>
remonty Kraków |Opieka medyczna |projekty budynków inewntarskich