Serwis Rodzinny |hotele zakopane |maszyny do naciągania rakiet

- Z meblościanki spadł wazon

Tapety na Komputer |Randki internetowe |PageRank - DVKO

„— Z meblościanki spadł wazon — mówi — i to mnie postawiło na nogi. Od razu miałem złe przeczucie i choć moja zmiana przypadała dopiero od szóstej rano nie mogłem już zasnąć.
Jednak większość bytomian nie odczuła niczego i przespała noc spokojnie. Irena Lesz, żona górnika, który wieczorem wyszedł na nocną zmianę, mimo iż mieszka w bloku sąsiadującym z kopalnią „Dymitrow", obudziła się dopiero nad ranem.
— Zauważyłam — opowiada — że drzwi szafy były otwarte. Aha, w nocy był wstrząs, pomyślałam. Bo one się zawsze otwierają, gdy jest wstrząs. Nie przyszło mi nawet do głowy, że mężowi mogło się coś stać. Tyle lat pracował szczęśliwie...
Tymczasem w kopalni „Dymitrow" rozgrywała się tragedia.
O 3.07 nad ranem zafalował budynek dyrekcji. Oszalały sejsmografy. Dyspozytor przez Kilka minut próbował ustalić co się stało. Urządzenia wskazywały, że epicentrum tąpnięcia znajduje się tuż nad pokładem 507. Upłynęło sporo czasu nim udało się stwierdzić, że najsilniejsze skutki wystąpiły na poziomie 774, w chodniku materiałowowentylncyjnym, na głębokości około 80 metrów. Na przestrzeni ponad 100 metrów został on dosłownie zmiażdżony. Spąg, czyli jego podłoże, zetknęło się ze stropem.“(3)

<<<< Jeżeli każda sześciostopniowa | Na teoretycznych wykładach w Warszawie >>>>

Typy |życzenia świąteczne |Szkoła Języków Obcych Chorzów